Jak pracuję?
Połączenie nauki, intuicji i regulacji
Wiele osób trafia do mnie po latach analizowania przeszłości, mówiąc: „Wiem już, skąd biorą się moje problemy, ale nadal nie potrafię zacząć żyć inaczej”.
Moje podejście odchodzi od sztywnych protokołów na rzecz pracy procesowej i integracyjnej. Nie trzymam się kurczowo jednego nurtu – łączę wiedzę z obszarów ACT, CBT, DBT oraz TSR, dopasowując narzędzia do tego, co dzieje się w Tobie tu i teraz.
Moja filozofia pracy
Wierzę, że najskuteczniejsza terapia to taka, która reaguje na żywy moment w rozmowie, a nie trzyma się sztywnego podręcznika. Jeśli szukasz autentycznego kontaktu, zrozumienia mechanizmów Twojego układu nerwowego i realnego ruchu do przodu – zapraszam Cię do wspólnej pracy.
Fundament:
Najpierw ciało, potem myśli
Współczesna psychologia (m.in. Teoria Poliwagalna Stephena Porgesa) potwierdza to, co stosuję w codziennej praktyce: zanim zmienimy sposób myślenia, Twój układ nerwowy musi poczuć bezpieczeństwo.
Moja praca opiera się na konkretnej kolejności:
Układ nerwowy → Emocje → Myśli → Zachowanie → Życie zgodne z wartościami
Pracujemy nad regulacją napięcia i wyjściem ze stanu chronicznego przebodźcowania lub „zamrożenia”. Dopiero gdy Twoje ciało odzyska spokój, praca poznawcza zaczyna przynosić trwałe efekty.
Dlaczego podejście ACT (Akceptacji i Zaangażowania)?
W pracy z kryzysem sensu, lękiem czy ADHD, ACT jest niezwykle skutecznym narzędziem. Moim celem nie jest „wycięcie” Twoich trudnych emocji, ale:
- Zwiększenie Twojej elastyczności psychicznej.
- Zmiana relacji z własnymi myślami (by przestały Cię więzić).
- Budowanie życia opartego na wartościach, a nie na unikaniu dyskomfortu.
Zamiast pytać „Skąd to się wzięło?”, częściej będziemy szukać odpowiedzi na pytania: „Jak chcesz żyć mimo tego trudnego doświadczenia?” oraz „Jaki mały krok możesz zrobić dzisiaj w stronę tego, co dla Ciebie ważne?”.

Intuicja poparta doświadczeniem
Moja praca często opiera się na szybkim łączeniu kropek i rozpoznawaniu wzorców (pattern recognition). To, co czasem wydaje się „magicznym czuciem”, jest w rzeczywistości wynikiem tysięcy godzin przepracowanych z klientami.
Dzięki mojemu neuroatypowemu spojrzeniu (ADHD) oraz szerokiej wiedzy teoretycznej, potrafię:
- Szybko wychwytywać niespójności pod powierzchnią opowiadanej historii.
- Widzieć ukryte mechanizmy relacyjne.
- Zadawać pytania, które trafiają w sam punkt (tzw. clinical intuition).
Obszary, w których Cię wesprę:
Choć ADHD jest moją naturalną niszą, pracuję procesowo z każdym, kto zmaga się z:
- Kryzysem sensu i wypaleniem życiowym („Wszystko mam, a nic mnie nie cieszy”).
- Chronicznym lękiem i nadkontrolą.
- Nadmyślaniem (overthinking) i utknięciem w „głowie” zamiast w działaniu.
- Chaosem w życiu i trudnościami w samoregulacji.